czwartek, 19 grudnia 2013

Vichy - płyn micelarny / woda micelarna

Cześć

Jakiś czas temu zakupiłam wodę micelarną Vichy z dwóch powodów - chciałam wypróbować coś nowego, a do tego skusiły mnie pozytywne recenzje innych dziewczyn.

Zabrałam się za używanie tego produktu dopiero w listopadzie i niestety dopiero teraz mam czas na nadrabianie recenzyjnych zaległości :)


Od producenta dowiadujemy się, że:

Płyn micelarny
dla delikatnych/wrażliwych skóry i oczu
1. oczyszcza   2. usuwa makijaż    3. łagodzi


Co na to ja i moja buzia?

Kosmetyk jest w porządku, jednak nie zachwycił mnie tak bardzo jak inne dziewczyny. Gdy przejeżdżałam nasączonym wacikiem po twarzy, uczucie było bardzo tępe i przypominało marnej jakości suchy olej. Dość nieprzyjemne odczucie...


Zadanie zmywania makijażu wykonywał bez zarzutu. Woda radzi sobie z maskarą, eyelinerem czy też mocnym smoky eye bez problemu. Nie próbowałam jej użyć do zmycia wodoodpornej maskary.

Na moje szczęście ten produkt nie wyrządził na mojej twarzy takich szkód jak La Roche Possay, za co jestem wdzięczna. Jednak moje oczy pod koniec butelki, czyli codziennego stosowania przez ponad 2 tygodnie, miały już dość i szczypały po każdym użyciu.



Wydajność jest myślę typowa, bo około 3-3.5 tygodnia.

Oprócz zmywania makijażu, używałam też tego kosmetyku do odświeżania twarzy w ciągu dnia, gdy nie nosiłam makijażu. W tym celu świetnie się sprawdza, chociaż wchłania się/wysycha trochę wolniej niż L'Oreal i przez kilka minut pozostawia klejące uczucie na buzi. Na szczęście to szybko znika.


Skład dla ciekawskich:




Podsumowując:
+ dobrze i łatwo zmywa makijaż
+ nadaje się do odświeżania buzi
+ nie powoduje powstawania wyprysków
+ wydajność
- cena
- dziwne uczucie podczas zmywania skóry twarzy
(- z czasem zaczął podrażniać moje oczy, jednak nie u każdego może to wystąpić)

Moja ocena: ☼☼☼+ / 5



Mam mieszane uczucia do tego produktu. Z jednej strony jest ok, spełnia swoje zadanie, z drugiej ma jednak minusy. Nie kupię tej wody ponownie, ponieważ uważam, że £10-£11 to troszkę za dużo, jak na produkt, który nie cieszy i nie sprawdza się w 100%.


Znacie tę wodę micelarną? Jakie są Wasze ulubione produkty tego typu?


Buziaki
A x