czwartek, 5 grudnia 2013

Okiem telefonu: listopad 2013

Cześć :)

Listopad był długi, ale jednocześnie byłam tak zabiegana, potem chora, ze minął mi nawet nie wiem kiedy. Nie był to najwspanialszy miesiąc, ale zaraz był dużo lepszy niż październik, więc nie narzekam.

Zapraszam na podsumowanie miesiąca w zdjęciach :)

wódzia z bykiem jest najlepsza :)




Green Day w klubie?! Tribute Band - Green-Ish Day ;)

amercian hot-dog w The Diner w Londynie


Przyłapane na robieniu sweet-foci :)


uśmieeech!


obrabiam, oglądam i czytam = full multitasking :D


pyychota, przygotowana od podstaw przez Włocha :)


witamina C, kawa i burn i i tak trudno było ten dzień przetrwać :D


małe zakupy sukienkowe....



no to witamy w Nirvana Spa :)


fotka z kieszeni :D basen z hydromasażem :)


dreptamy po Spa :)


gorące fotele :)


wystrój w miejscu, gdzie odpoczywa się po masażach i innych zabiegach


a tak wygląda całość


a po spa poszliśmy na kolację :)


wschód słońca ponad chmurami, czyli lecimy do Warszawy :)


a Wawa przywitała nas deszczem....


wejście do hotelu :)

konwencja tatuażu :)


nasz kącik z kalendarzem


mega śpioszki!!


szamiemy w Hard Rock Cafe!


centrum nocą :)




To by było na tyle :) w weekend wrzucę Vloga z weekendu w Polsce :)


Buziaki
A x