sobota, 26 października 2013

Paznokcie: top coat z No7 - warto?

Hejka!

Wiem, obiecałam recenzję bazy pod cienie, ale jeśli śledzicie mnie na facebook'u lub instagramie to wiecie, że praktycznie cały dzień spędziłąm w trasie... Zjeździłam pół Anglii w bardzo niesprzyjającej pogodzie (jutro i w poniedziałek ma uderzyć w Anglię cyklon) i padam z nóg. Porządnych zdjęć bazy nie mam zrobionych, więc postanowiłam, ze wrzucę szybko coś, co mam prawie gotowe.

Skończył mi się top coat Seche Vite, czekam, aż listonosz przyniesie nową buteleczkę. A że malowałam pazurki, to sięgnęłam po zapomniany top z No7, czyli marki Boots'a.


Top coat na pierwszy rzut oka wygląda jak każdy inny, buteleczka 10 ml, cena średnia, bo £6.00 i powstaje pytanie, czy warto?

Top jest z linii Stay Perfect


Konsystencja jest rzadsza niż Seche Vite i większości lakierów, ale jakoś bardzo mi to nie przeszkadza.
Pędzelek jest dość szeroki, dla porównania jest tylko troszeczkę węższy niż pędzelki nowych lakierów Rimmel Salon Pro.


Rączka jest wygodna i nie przeszkadza w manewrowaniu pędzelkiem.

Ale dosyć o opakowaniu, bo przecież działanie jest najważniejsze. Jak myślicie? Jest taki Perfect, czy nie?
Pomalowałam paznokcie w niedzielę wieczorem. W poniedziałek rano mym oczom ukazało się to:


Jeszcze jeden paznokieć był odpryśnięty, a na 5ciu innych widniały podobne fałdy. Na dodatek, po kilku godzinach poniedziałku, na wszystich paznokciach w topie pojawiły się wgniecenia i rysy.

Dla mnie jest to kompletnie nie do zaakceptowania. Nie zdążyłam nawet wziąć przysznicu, umyć włosów czy naczyń, nie grałam na pianinie, nie dotykałam komputera. Po prostu spałam.

Poza tym wielkim mankamentem top coat sprawiał wrażenie, że go nie ma. Lakier na pazurkach to Rimmel Salon Pro, o którym recenzja pojawi się niebawem. Normalnie te lakiery zaczynają mi odpryskiwać w 4-5 dzień, zależy od intensywności tygodnia.
Tym razem tak wyglądały w połowie dnia czwartego:


Przetrwały dwa paznokcie - serdeczny lewej dłoni oraz malutki na prawej. Pozostałe miały wielkie odpryski.


Podsumowując: 
+ wygodny pędzelek
+ / - niezbyt gęsta konsystencja
- nawet po porządnym wyschnięciu tworzą się fałdy, rysy i odpryski i to już na drugi dzień po pomalowaniu
- połysk znika po drugim dniu
- wystarczy nadusić krawędzią paznokcia na powierzchnię innego, aby utworzyć głębokie wgniecenie, nawet 2-3 dni po pomalowaniu
- duże odpryski pojawiają się bardzo szybko

Moja ocena: ☼  /5 

Co prawda Seche Vite jest drogi, ale ja swój zamawiam ze Stanów, wtedy płacę £4.00 lub jeśli potrzebuję na zaraz to z angielskiego eBaya za £5.00-6.00. Także cena może być taka sama jak top coat'u z No7, a jakość 100 razy lepsza.

Strata czasu i pieniędzy. Teraz już pamiętam dlaczego rzuciłam ten produkt głęboko do szuflady i przestałam używać.


Znacie ten top coat? Jakie macie zdanie na temat marki No7? Jaki jest Wasz ulubiony top coat?


Buziaki
A x