sobota, 7 września 2013

Paznokcie: nude Ciate i Headline Colors

Cześć Kochane!

Spokojnie sobie wożę rodziców i pokazuję im różne ciekawe miejsca, myślę sobie super, na blogu codziennie pojawiają się recenzje, a tu zdziwko. Dodały się trzy a pozostałe dwie zniknęły! Nie ma ich nigdzie na widocznej części bloga, nie ma ich w kopiach roboczych, wyparowały! :(

Ale nadrabiam szybciutko i nic Was nie ominie! Napiszę je jeszcze raz :)

Dziś kilka słów o lakierze, który dostałam w jednym z GlossyBox'ów - Ciaté.




Próbowałam ten lakier kilka razy w lipcu i sięgnęłam po niego ponownie w zeszłm tygodniu. Potrzebowałam czegoś delikatnego, nie rzucającego się w oczy na moich paznokciach.

Ciaté - to brytyjska firma założona przez Charlotte Knight. Założeniem firmy jest tworzenie lakierów, które są idealne w każdym aspekcie - od wygodnej do trzymania buteleczki po wspaniałą formułę.

Czy faktycznie wszystko jest takie super?

Lakiery są w szklanych buteleczkach o wygiętym kształcie. Nie wiem, czy są wygodne do trzymania podczas malowania, bo ja po prostu stawiam lakier na stole/biurku i moczę pędzelek. Ale chyba się ze mną zgodzicie, że opakowanie wygląda cudnie, szczególnie dzięki kokardce!! :)


Długa rączka od pędzelka sprawia, że pędzelek nie wyślizguje się nam z rąk, łatwo możemy nim manewrować a malowanie jest przyjemne. Jak pierwszy raz otworzyłam ten lakier i zobaczyłam cieniutki pędzelek, to nie wróżyłam nam dobrej relacji. Jednak konsystencja lakieru jest wręcz idealna, łatwo daje się rozprowadzić po całym paznokciu, nie tworzy smug ani bąbelków. Zmartwienie pod postacią cienkiego pędzelka odchodzi w niepamięć.


Co do samego koloru. Otrzymałam odcień z serii lakietów kremowych PP107 Pocket Money. Powiem Wam szczerze, że ciężko mi określić kolor tego lakieru. Niby ciemny nude, ale raczej brąz. W zależności od światła wygląda zupełnie inaczej!
Tradycyjnie na lakier położyłam warstwę Seche Vite i ku mojemu zaskoczeniu końcowy efekt nie był tak błyszczący, lśniący jak zwykle. Jednak ta kremowość Ciate mocno przebija z czego byłam bardzo zadowolona.


Jak już pisałam wcześniej - potrzebowałam lekko eleganckiej kompozycji na pazurkach. Do lakieru Ciate dołączyłam inny który również dostałam w jednym z GlossyBox'ów - Headline Colors. Recenzja o nim pojawi się niebawem, muszę jeszcze trochę potestować jego trwałość :)


No i tym zestawem zrobiłam sobie takie oto coś:


Wiem, że nie jestem ekspertem w malowaniu ale ćwiczę i się staram! :) cierpliwości :)

Trwałość lakieru mnie zaskoczyła. Zazwyczaj nie oczekuję wiele po lakierach, o których nikt nigdy nie słyszał i bardzo cieszy mnie fakt, że w większości przypadków mnie pozytywnie zaskakują. Lakier przy zdrowych paznokciach spokojnie utrzymuje się 5 dni, czasem dłużej. (Tu powinnam podziękować dwóm parom rąk, które pomogły w testowaniu ;) ). Na moich paznokciach odpryski zaczęły się pojawiać w trzecim dniu, jednak to winna nie lakieru, a aktualnej struktury moich paznokci - pękają, rozdwajają się itd.


Podsumowanie:
+ kolor
+ konsystencja i formuła
+ trwałość
+ słodka buteleczka :)
- dostępność
+ / - cena: £9.00 za 13.5 ml

Moja ocena:  ☼☼☼☼ + / 5



Słyszałyście o firmie 
Ciaté i ich lakierach? Może miałyście okazję je wypróbować?



Buziaki
A x