czwartek, 22 sierpnia 2013

Wróciłam!! :) / Ulubieńcy lipca i sierpnia ♥

Cześć Kochani!!

Ale się za Wami stęskniłam! Wróciłam!

Przeprowadzka z trudem, ale zakończona, jeszcze kilka rzeczy trzeba w mieszkanku wykończyć i będzie ok. Wakacje był super, w najbliższych dniach wrzucę tu kilka zdjęć :)
No i co najważniejsze - wreszcie mam podłączony internet w nowym mieszkaniu! :) :) :) :)


Na początek:

Zapraszam :)



Ziaja - kokosowa terapia skóry i zmysłów, mleczko do ciała (ulubieniec lipca i sierpnia)

Coś wspaniałego! Nie dość, że cudownie pachnie - jak prawdziwy kokos, to jeszcze idealnie nawilża. Wchłania się stopniowo, pozostawiając skórę nawilżoną przez cały czas. Idealny na poparzenia słoneczne, co sprawdziłam na mojej drugiej połówce. Niweluje napięcie poparzonej skóry, a co za tym idzie - skóra się nie łuszczy.


Mleczko jest bardzo wydajne i płacimy tylko 9.50 zł za 200ml.


Ziaja - masło do ciała energia pomarańczy (ulubieniec sierpnia)

Bardo fajne masełko, o przyjemnym zapachu pomarańczy. Zapach jest mieszanką naturalnego z chemicznym, ale nie drażni. Ma odpowiednią konsystencję, bardzo dobrze nawilża skórę.


Kosztuje 14.50 zł za 200 ml :)


Nivea Sun - invisible protection transparent spray, filtr do opalania (ulubieniec sierpnia)

Nivea to jak dla mnie najlepsza marka jeśli chodzi o produkty do opalania, jestem im wierna od paru długich lat. Dwa lata temu przerzuciłam się z mleczek na przezroczyste spraye, które są wygodniejsze w użyciu. Każda butelka jest zakońćzona sprayem, który pozwala szybko i efektywnie rozprowadzić produkt na naszej skórze.


Na opakowaniu możemy przeczytać, że kosmetyk jest wodoodporny, jednak osobom z bardzo wrażliwą skórą polecam popsikać się ponownie po każdym wyjściu z wody.

Używam różnych stopni: 5, 10, 15, 20 i 30 i na żadnym się nie zawiodłam :)


MONU Professional Skincare - nawilżający krem z SPF 15 (ulubieniec sierpnia)

Moja pierwsza styczność z marką MONU. Kremu używałam do twarzy na wakacjach, ale tylko popołudniami, gdy jechaliśmy na wycieczkę. Muszę przyznać, że naprawdę odczułam nawilżenie skóry :)


Produkt ma przyjemną konsystencję, łatwo się rozsmarowuje i ma bardzo kojący zapach.



WIBO Eliksir - nawilżająca pomadka, kolor 05 (ulubieniec lipca)

Jeden z nudziaków, na który skusiłam się po wielu pozytywnych recenzjach. Na początku tanie, plastikowe opakowanie bardzo mnie zaniepokoiło, ale pomadka okazała się fantastyczna! Dobrze nawilża, równo się ściera, utrzymuje się kilka godzin.


Linia zdecydowanie warta uwagi :)


Essie - Mint Candy Apple (ulubieniec lipca)
Rimmel Salon Pro - 705 Reggae Splash (ulubieniec lipca)
WIBO Express growth - 299 (ulubieniec sierpnia)

O Essie pisałam TUTAJ, a o Reggae Splash możecie przeczytać TUTAJ :)


Lakier Wibo ma przepiękny koralowy kolor, który świetnie wygląda w połączeniu z opaloną skórą. Na wakacje na dłoniach miałam zrobiony shellac, więc wibo używałam tylko do stóp. Co mnie wprawiło w osłupienie? Plaża była kamienista, w wodzie pełno kamieni, słona woda, częste prysznice, stopy wystawione na słońce - a lakier na paznokciach po 9 dniach miał tylko 3 małe odpryski!
Zdecydowanie muszę go przetestować na dłoniach i to natychmiast :)


E.L.F - Daily Brush Cleaner (ulubieniec lipca)

Jest to płyn do czyszczenia pędzli, do codziennego użytku. Idealnie nadaje się do szybkiego oczyszczenia pędzli z cieni, eyelinera i innych produktów. Nadal piorę moje pędzle regularnie, ale ten produkt jest idealny do szybkiej dezynfekcji.


Obszerniejsza recenzja już niebawem :)



Ochronne siatki do pędzli (ulubieniec lipca)

Recenzję siateczek znajdziecie TUTAJ :)



Tradycyjnie dla chętnych wersja gadana :)



Znacie te produkty? Jakie są Wasze opinie na ich temat?

Buziaki,
A x