czwartek, 4 lipca 2013

Ulubieńcy czerwca 2013: kosmetyki, gadżety, inspiracje

Witajce Kochani!

Kolejny miesiąc za nami, lat pojawia się u mnie na 2-3 dni raz na dwa tygodnie, więc nawet nie wierzę, że to już lipiec! No ale cóż. Głowa do góry, bo przede mną przeprowadzka, a co za tym idzie dekorowanie nowego mieszkania!! :) Oraz wakacje! Będę się 2 tygodnie wygrzewać na słoneczku :) :)

Chyba wypadałoby przejść do rzeczy. Część kosmetyków z maja pozostała u mnie na pierwszym miejscu: Sleek - Au Naturell czy też Ziaja - waniliowe masło do ciała.

Co nowego zapracowało na miano ulubieńca?



Zapraszam! :)



Nivea - żel pod prysznic Powerfruit Refresh

Powrócłam do używania żelu Nivea, ale złapałam nowy zapach. Super intensywna i orzeźwiająca porzeczka umilała mi prysznice w ubiegłym miesiącu :) Moja skóra nie reaguje na właściwości żeli, więc nie powiem Wam czy nawilża, czy też nie. Myje - to najważniejsze! No i ten fantastyczny zapach!! :)


Aussie - szampon Frizz Miracle

Skończył mi się szampon i poszłam do Superdrug'a po nowy, ten sam co zawsze. Chodziłam sobie trochę bez celu i dojrzałam nowość - półkę z produktami Aussie!! Zabijcie mnie, ale nigdy ich wcześniej nie widziałam tutaj. Wiem, że dopiero weszły na polski rynek, ale czy to samo tyczy się UK?
Tak czy inaczej, stanęłam jak wryta i myślę sobie - ryzykować czy nie? No i się uparłam, żeby jednak spróbować. Miałam dylemat między 'codziennym' a tym frizz miracle. Padło na tn drugi i jestem w niebie!
Pieni się niesamowicie, ale to zasługa SLS, które są już na drugim i trzecim miejscu w składzie. Zapach jest nieziemski - australijski eucaliptus! Włosy są po nim cudowne i jestem przeszczęśliwa :)


Pojawi się tu jego pełna recenzja jak tylko wykończę butelkę :)


L'Oreal - płyn dwufazowy do demakijażu oczu i ust

Całkiem przyjemny produkt, pełna recenzja jeszcze w tym tygodniu! :)




Chanel - maskara Le Volume De Chanel

O tej maskarze pisałam TUTAJ. Wtedy była z niej zadowolona, jednak nie było szału. Po dłuższym używaniu oraz po tym jak ona troszkę poleżała i "pooddychała" stwierdzam, że jest cudowna. Efekt jest o wiele lepszy niż wcześniej, a pogrubienie i wydłużenie o wiele bardziej intensywne. Nawet podkręcenie rzęs jest lepsze.
Jako ciekawostka - jedno zanurzenie w opakowaniu wystarcza mi na pomalowanie wszystkich rzęs. I to po kilka razy. Co jest niewiarygodne!


Zauważyłam, że efekt jest znacznie lepszy, gdy pierwszą warstwę stopniujemy i budujemy szybko, póki jest morka. Gdy wyschnie dodanie drugiej warstwy bardzo popsuje efekt.
Utrzymuje się super, nawet po 12-14 godzinnym dniu nie mam pandy wokół oczu :)


Rimmel Salon Pro - 411 Navy Seal

Nie chciałam niebieskiego lakieru. Do czasu. Po raz setny patrzyłam na półkę z lakierami Rimmel'a w drogerii. Po raz setny studiowałam każdy kolor i po raz setny myślałam, że odejdę z niczym. Ale zawołał mnie blue-jeansowy kolor! I jest mega świetny! TUTAJ pisałam o nim więcej :)



Kobo Professionals - 20 Mexico

Ten lakier kupiłam w kwietniu, jednak dopiero teraz się z nim zaprzyjaźniłam. Głównie dlatego, że super wyglądał w zestawieniu z niebieskim Rimmel'em. Pisałam o nim więcej TUTAJ :)



Gadżety i inspiracje

W styczniu dostałam od rodzeństwa przenośną baterię i zdałam sobie sprawę z tego, że nie napisałam o niej w żadnych ulubieńcach! Skandal! Siostrzyczko - wybacz :)
Nie ruszam się bez tej baterii z domu, jeśli wiem, że wychodzę na dłużej niż kilka godzin. Tymbardziej jest zawsze w mojej torebce gdy jadę w dłuższą trasę samochodem.
Co można nią naładować? Chyba wszystko - laptopa, aparat, telefon, nawigację... itd. W komplecie dostajemy cały zestaw różnych wtyczek, żeby sprzęcik pasował do każdego telefonu czy innego urządzenia.
Na przykład pełna bateria zewnęrzna wystarcza mi na nałodowanie telefonu 4-5 razy.



Miałam chwilkę, żeby poskakać po różnych blogach i wiele dziewczyn piszących blogi tylko o paznokciach strasznie mnie zainspirowały do tworzenia wzorków na moich pazurkach! I postanowiłam, że pora zacząć eksperymentować i przestać malować paznokcie na jeden kolor, czy też robić french i przyklejać malutkie wzorki. Nie pokazuję Wam wszystkich moich tworów, bo naprawdę jeszcze dużo praktyki przede mną zanim wzorki będą ładne.


I tu poszły w ruch kolejne gadżeciki - a mianowicie sondy, które miałam wieki, a w ogóle nie używałam :)



Dla chętnych jeszcze filmik :)




A jacy są Wasi ulubieńcy ubiegłego miesiąca? Jest coś co Was naprawdę mocno zachwyciło?


Buziaki,
A x