czwartek, 18 lipca 2013

Ratunek dla pędzli - ochronna siatka

Hejka :)

Potoku recenzji ciąg dalszy :)

Chciałam Wam opowiedzieć o czymś, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, co jest i będzie ratunkiem dla moich pędzli. 

Wiadomo, że pędzle należy regularnie prać i dbać o nie. Czy zdarzyło się Wam, że po kilku, kilkunastu praniach pędzle się "rozlazły", straciły swój pierwotny kształt? Możecie się pozbyć tego problemu :) W jaki sposób? Ochronną siatką przeznaczoną specjalnie do tego zadania! :)


Siatkę można kupić w kilku wersjach:
- dostępne są gotowe, pocięte kawałki, zazwyczaj 15, o różnych długościach
- takiej jak widzicie na zdjęciu, czyli dwumetrowej rolce (możecie też kupić dłuższe, lub krótsze)

Jak widzicie zdecydowałam się na wersję w rolce. Dlaczego? Mogę sama decydować jaka ma być długość potrzebnego mi kawałka.


Mimo tego, że siatka wydaje się mała i wąska, naprawdę dopasowuje się do każdego pędzla! Założycie ją nawet na te największe :)


Siatka rozciąga się i dopasowuje do kadego rodzaju, szerokości i kształtu pędzla. Idealnie go ściska, ale nie za mocno. Siatka utrzyma pierwotny kształt włosia, a jednocześnie pozwoli mu wyschnąć.


Po zdjęciu siatki mamy czyściutki, idealny i gotowy do użycia pędzel :)




Ja jestem pod wrażeniem! I wreszcie nie muszę się bać, że dbanie o czystość pędzli im zaszkodzi. :)

Takich ochronek możecie też używać podczas transportu, żeby upewnić się, że nic się z Waszymi pędzlami nie stanie. Na pewno zdażyło się Wam, że włosie wygięło się w kosmetyczce, bo pakowałyście się w pośpiechu? No właśnie :) To już wiecie jak temu zapobiec :)


Gdzie kupić?
- w drogeriach
- w internecie, np. na stronie ladymakeup.pl, na allegro, eBayu itd

Koszt waha się od kilku do kilkunastu złotych, więc jest to dobra i tania inwestycja :) siateczki możemy używać wielokrotnie :)


Co o tym sądzicie? Słyszałyście o takim sposobie?


Buziaki
A x