sobota, 6 lipca 2013

Okiem telefonu - czerwiec 2013

Cześć Kochani!

Pora na ubiegły miesiąc okiem telefonu :)

english breakfast na początek dnia dziecka! :)




zimna mocha z miętą i śmietaną po dotarciu do Londynu :)

Dzień dziecka spędziłam na koncercie, wśród przyjaciół i robiąc zdjęcia zespołom z USA i Niemiec :)

groźne miny! :D
tak, wiem, nie wyglądam tu na kosmetykomaniaczkę :D

panowie z Niemiec :)

koncertowe zdobycze :)

szybki lunch

ulubiony kubek do kawy :)


studia skończone, czas na ceremonię! :)

mój nowy narkotyk!!!!

najlepszy lamb wrap na świecie! Każda wizyta w Oxfordzie musi być tym zwieńczona :)

Lush do kąpieli na koniec ciężkiego tygodnia się należy! :)


poszłam do Lidla po lody...... :)

mała fantazja


nowe zapaszki :)

a tak wygląda trupek po siłowni :)

nowy Essie do kolekcji


pub nad rzeką, super burger na gorącym kamieniu :)
nie ma to jak piwko na słoneczku!

i szybkie, wcześniej nieplanowane, opalanko!


A jak minął Wasz miesiąc?



Buziaki
A x