poniedziałek, 24 czerwca 2013

L'Oreal Skin Perfection 3 w 1 woda micelarna

Witajcie Kochani!

Dziś kilka słów o jednym z moich ulubieńców ostatnich tygodni - wodzie micelarnej 3 w 1 od L'Oreal. Skin Perfection to nowa linia tej marki, która całkiem nie dawno pojawiła się na brytyjskich półkach poświęconych francuskiej firmie. Brytyjki biegły po niego jak szalone, a na swoich blogach rozpisywały się pisząc między innymi, że "wreszcie francuskie kobiety oddały nam swój sekret pięknej, młodej cery".


Zapraszam do dalszej części ;)



Co nam obiecuje producent? Łatwe i przyjemne zmywanie makijażu, jednoczesne oczyszczenie skóry twarzy, odblokowanie porów oraz tonizowanie. Jest to produkt odpowiedni nawet dla najwrazliwszej skóry.


Kosmetyk dostajemy w plastikowej, przezroczystej butelce. Nad konsystencją nie ma się co rozwodzić - jest jak każda inna woda micelarna. Produkt nie pieni się, ani też nie pozostawia uczucia lepkości. Zapach nie jest jakis specjalny ani też intensywny, jednak wyczuwałam go dość mocno gdy wysychał na buzi i muszę Wam przyznać, że nie należy do najprzyjemniejszych.

Skład dla ciekawskich:



Czy spełnia swoje zadanie? Ja jestem pod wrażeniem. Zmywa kompletnie wszystko bez najmniejszego problemu i jest bardzo wydajny. Może to nie jest najlepszy wymiernik, ale potrzebowałam po jednym płatku kosmetycznym na każde oko, oraz 2 do zmycia twarzy i szyi. Cały makijaż jest zmyty bez żadnych pozostałości, a skóra jest wyraźnie oczyszczona.

Jest jednak jeden produkt, z którym ta woda micelarna sobie nie poradziła - wodoodporna maskara z Jelly Pong Pong. Myślę, że w tym przypadku wina leży po stronie maskary. Dlaczego? Próbowałam ją zmyć czterema różnymi kosmetykami do demakijażu (Garnier, Nivea, L'Oreal, Simple), które wczesniej radziły sobie ze wszystkim, a z ta maskarą przegrywały.


Woda nie zapycha, nie uczula i jest naprawdę delikatna dla skóry oraz dla oczu. Moje oczy są bardzo wrażliwe na jakiekolwiek "detergenty" używane do ich pielęgnacji i każdy kosmetyk, który nie wywołuje szczypania ma u mnie wielki plus. Zdarzyło mi się, że trochę produktu napłynęło do oka i naprawdę nie czułam nic nieprzyjemnego.


Podsumowanie:
+ świetnie usuwa makijaż
+ oczyszcza skórę
+ jest wydajna
+ nie podrażnia skóry oraz oczu
+ cena!
- zapach (ale to raczej personalne preferencje)


Moja ocena: ☼☼☼☼+ /5


Gdzie kupić?
w Polsce:
- wiem, że cena to około 20.00 złotych, ale niestety nie udało mi się namierzyć konkretnych sklepów. Zgaduję, że powinna być dostępna w Rossmannie lub Naturze.
w Wielkiej Brytanii:
- drogerie Boots i Supergrug - £4.99, bardzo często w promocji 2 za £6.00, lub 1 za £2.99
- supermarkety takie jak Asda oraz Sainsbury's - £4.99


Znacie ten produkt? Macie o nim jakieś opinie? Dajcie znać, jestem bardzo ciekawa :)


Buziaki
A x


10 komentarzy:

  1. Mi udalo sie go dorwac w Tesco na przecenie 2 za £4.99 ;) Jestem z niego tez super zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe wieki w tesco nie byłam! :D no to super trafiłaś :)

      Usuń
  2. brzmi ciekawie, ja jednak muszę najpierw zmyć twarz płynem micelarnym, potem żelem do mycia i na koniec tonik. Więc połączenie plynu i tonika mnie nie urządza :) po prostu jak się nie umyję wodą to mam wrażenie, że twarz nie jest do końca oczyszczona tylko zapchana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mimo wszystko przemywam jeszcze buzię :) taki już mam nawyk :)

      Usuń
  3. Moja skóra niezbyt się lubi z micelami :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety wszystko zależy od indywidualnych właściwości skóry :)

      Usuń
  4. nie wiem czy wiesz, ale masz przy komentarzach włączoną weryfikację obrazkową (czyli trzeba wpisać jakieś dziadostwa żeby dodać komentarz) informuję, bo ja nie wiedziałam że to mam, a wiem ze niektórym może działać na nerwy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dzięki! Nie miałam pojęcia, że takie coś mi się włączyło! Jak dotrę do domku to się tym zajmę :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do komentowania! :)